Końcówka roku szkolnego bez wątpienia sprzyja spotkaniom z naturą. W poniedziałkowy poranek „Sokoliki” zjawiły się w ustalonym wcześniej miejscu. Pogoda i humory dopisywały. Po krótkim wstępie ruszyliśmy w stronę łąki. Uczniów zapoznałem z ziołami, które mogły dotknąć i powąchać. Były, m.in.: rozmaryn, cząber, lawenda, estragon, mięta, majeranek szałwia. Podczas krótkiej wycieczki po łące spotkaliśmy: dziurawca, mniszka lekarskiego, babkę lancetowatą, pokrzywę czy czosnaczka pospolitego.
Co bardziej spostrzegawczy skorzystali z okazji i zbierali poziomki. Po krótkiej przerwie wspólnie wykonaliśmy zupę warzywną. W jej skład weszło kilka ziół, które „Sokoliki” poznały kilka chwil wcześniej. Podczas, gdy zupa „dojrzewała w żeliwnym kociołku uczniowie doskonalili umiejętności z zakresu topografii. Był też i czas na przerwę, którą bez wątpienia moi podopieczni potrafili w pełni wykorzystać.
Naszemu spotkaniu z naturą towarzyszyły śpiew ptaków, szum drzew i zapach różnorodnych roślin.
{ppgallery}galeria/sokoliki_st/23.sokoliki_laka{/ppgallery}









